zajęcia

Autor: Marta Marciniak, Gatunek: Poezja, Dodano: 01 marca 2014, 16:20:04

budzę się z siniakiem w gardle i słucham pedałów z atlanty

chciałbym ci coś powiedzieć lecz jak zwykle mam jaja z porcelany

suszone kwiaty wysypuję na nasz mokry żużel jogurt z jagód z tego lasu

w którym szukaliśmy koleżeństwa pamiętasz deszczowe ogrody i"zanurz się

w kałuży" zanurz się we mnie utop się

Komentarze (1)

  • Dlaczego te pedały akurat z atlanty?

    "suszone kwiaty (...) na nasz mokry żużel" to fragment, który brzmi jak greps z "P.O.L.O.V.I.R.U.S."-a Kur. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle.

    Tekst budzi się w agresywnym nastroju, rzuca pedałami, siniakiem, jajami, po czym schodzi na leśną ścieżkę wspominków, mieszając w to jogurt i deszczowe ogrody. Nie widzę w tym klucza, dla mnie wyplute linijki. Pzdr.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się