kanka mleka
jeśli znasz te zgubne opowieści na skraju nocy
kiedy leżysz twarzą w twarz uśpioną pod kocem
i nie chcesz budzić szalejąc z rozpaczy
wszystko teraz jest w ślinie mała wszystko jest teraz w ślinie
nie wiem jak ty ale ja uciekam pewnie zniknę na jakiś czas
nikt na mnie nie czeka tylko wspomnę raz kiedyś jak któregoś
ranka śpiewała nam demarczyk ty nalewałaś mleko do dzbanka
Komentarze (2)
-
- Aleksandra Zbierska
- 18 czerwca 2011, 15:30:59
kanka mleka! to takie wspaniale wspomnienie z dziecinstwa, ze wiersz ten mi caly przylega serdecznie:)
-
- Irena Maria Zborowska
- 18 czerwca 2011, 22:16:03
Czy "pod kocem" jest potrzebne? Chyba nie.
A tak w ogóle - na TAK.